Slow life na Bali, czyli głodne. najedzone bóstwa lokalne.
||

Mistyczny jarmark, pogrzeb i slow life na Bali

Zanim tu przylecieliśmy, sporo czytałam o Bali. O rytuałach i obrzędach hinduistycznych. Ceremoniach innych niż w Indiach – poinformowała mnie bardzo sympatyczna studentka z Polski, bo na Bali oprócz Australijczyków są i Polacy – mamy zaplanowane zwiedzanie wszystkich świątyń – pokazała mi przewodnik Pascala – no i bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć prawdziwy balijski pogrzeb! Marzę o pogrzebie!

Ulica w Chiang Mai w nocy. Kolorowy autobus i skutery.
|||

Azja, kobieta, skuter i 11 sposobów na sukces

Tutaj psy mają w genach umiejętność lawirowania pomiędzy pędzącymi skuterami.

Co innego kury. W kurę możesz wjechać, więc jeśli nie chcesz potrącić kury, to rozglądaj się za kurami i nie przekraczaj 20 km/h. Kura jest bardzo zadufanym w sobie stworzeniem i wydaje się jej, że porusza się szybciej niż skuter czy samochód.

Szkolny autobus w Indiach
||

7 sposobów na tani transport w Azji. Niezbędnik niskobudżetowy.

Wyobraź sobie, że jesteś Tajem/ Tajką (niepotrzebne skreślić), który przyjeżdża do Warszawy, spełniając swój sen o egzotycznych podróżach. Ok, wiem, że to sytuacja mało prawdopodobna, tzn. że on przyjeżdża tutaj, a nie że ty nim jesteś. Najlepiej jeśli byłbyś tajskim studentem albo wiecznym studentem, który właśnie zamierza spędzić pół roku w podróży po baśniowej Europie. Pierwsze wyzwanie, które cię czeka, to lotnisko. Oczami Taja będziesz oglądał Polskę, żeby było Ci wygodniej zobaczyć Tajlandię oczami Polka.