Wywiady

983 odsłon8 komentarzy

Godzina w Chile i parę miesięcy w Malezji

Komary na Tioman tną, jakby udały się na dyskotekę pełną ponętnych ciał. To w zasadzie nie komary, na nie działa deet (w miarę), ale meszki, które obsiadają człowieka w ciągu 30 sekund minimalnego bezruchu. Chyba są radioaktywne? Żywią się chemią, bo przecież skóra zabezpieczona toksycznym filtrem powinna być dla nich niejadalna. A może pot zmywa gorzko-kwaśny film repelentu, bo po tej stronie półwyspu malezyjskiego panuje klimat sauny... Czytaj dalej
980 odsłon24 komentarze

Erasmus chyba warto?

Sesja ślubna na plaży na Bali, ale tak też się może skończyć Erasmus
- Ale z polonistyki chce pani jechać? Za granicę? Miła pani cała w lokach utrwalonych na cukier albo mocny lakier przyozdobiona w sceniczny makijaż w towarzystwie papierosa na stałe przyklejonego do warg sprowadziła mnie na ziemię. Aż się zakrztusiłam. Pewnie od mieszkanki dymu nikotynowego i pierza z podciętych skrzydeł. Znalazłam jednak sposób. Czytaj dalej