Wywiady

1 091 odsłon8 komentarzy

Godzina w Chile i parę miesięcy w Malezji

Komary na Tioman tną, jakby udały się na dyskotekę pełną ponętnych ciał. To w zasadzie nie komary, na nie działa deet (w miarę), ale meszki, które obsiadają człowieka w ciągu 30 sekund minimalnego bezruchu. Chyba są radioaktywne? Żywią się chemią, bo przecież skóra zabezpieczona toksycznym filtrem powinna być dla nich niejadalna. A może pot zmywa gorzko-kwaśny film repelentu, bo po tej stronie półwyspu malezyjskiego panuje klimat sauny... Czytaj dalej
1 073 odsłon24 komentarze

Erasmus chyba warto?

Sesja ślubna na plaży na Bali, ale tak też się może skończyć Erasmus
- Ale z polonistyki chce pani jechać? Za granicę? Miła pani cała w lokach utrwalonych na cukier albo mocny lakier przyozdobiona w sceniczny makijaż w towarzystwie papierosa na stałe przyklejonego do warg sprowadziła mnie na ziemię. Aż się zakrztusiłam. Pewnie od mieszkanki dymu nikotynowego i pierza z podciętych skrzydeł. Znalazłam jednak sposób. Czytaj dalej