fbpx

jedzenie na Goa

3 578 odsłon56 komentarzy

amores perros

W tym miejscu po raz pierwszy spróbowałam lokalnej lemoniady...z solą. Lemon soda to wyciśnięta limonka, trochę cukru, szczypta soli, a jako baza woda z syfonu. Mój kierowca na szczęście przyjechał w sobotę...i okazał się Pakistańczykiem. Dlatego pewnie wyglądał jak bin Laden. - He is dead, as far as I know - uśmiechnął się jakoś diabelsko. - But he's got a lot of siblings... - przypomniałam sobie, sadowiąc się na pace, nie do końca przekonana, czy nie zamieniłam czasem siekierki na kijek. Czytaj dalej
2 735 odsłon18 komentarzy

Szwedzki buf(f)et

Tu nikt nie zjada krów, ale kurczaki to już owszem. Trzeba uważać na kurczaki, bo wszystko co jadalne, oparte jest na kurczaku. Tymczasem ruszyłam po banany ...a kupiłam bułki. Sztuk 3. 10 rupii. Cały dzień szukałam chleba. Mój układ trawienny domagał się stanowczo węglowodanów, bo od 3 dni spożywałam papki: masale, lassi, wyciskane soki, fruit salads i banany, lemoniady i hektolitry wody... Czytaj dalej