Laos

1 413 odsłon8 komentarzy

Zielone na podróże

Budżet w podróży jest drugorzędny w stosunku do dobrego humoru
Nocne busy azjatyckie to bardzo ciekawa propozycja sprzyjająca integracji. W Indiach, Kambodży, Wietnamie, Laosie i Chinach i pewnie jeszcze gdzie indziej łóżko jest podwójne, a bilet sprzedawany pojedynczo. Teoretycznie gwarancja nietykalności to wykupienie 2 miejsc...chyba, że dokooptują wam Azjatę do trójkąta. Czytaj dalej
1 663 odsłon13 komentarzy

Opium

Złoty Trójkąt, opium, schody świątynne w Luang Prabang
Idziemy we dwie ( bo Tomi już wyjechała) do konsulatu wietnamskiego. Po wizę. Biorę druk, ale jakoś nie mogę się zdecydować. Szkoda mi 70 dolarów. Za 70 dolarów można przeżyć w Laosie tydzień. Całkiem luksusowo. A tu tyle za stempel. W konsulacie spotkam Duńczyka. Odbiera swoją wizę. - I don’t know if I go - mówi na mój widok (intonacja opadająca) i rzuca mi się w ramiona. - He’s just died (zamienia się w histeryczną). - What??? Czytaj dalej
4 414 odsłon24 komentarze

Never regret there is no toilette on the bus

Drogi w Laosie w okolicach Vang Vieng.
Be warned against traveling by bus in Laos... and be even more curious to try it out! What a jimmy, the switchbacks and a loo have in common? Ask the bus driver or read the article :) In Laos the roads are difficult to travel...to say the least . It doesn't matter if you decide to give them a chance on a bike, on a scooter or by bus. And yet their their beauty is worth to pay a bumpy price. This is an exemplary collection of easy highways but do not let them mislead you! Now ... Czytaj dalej
2 314 odsłon19 komentarzy

Pułapki Wietkongu, czyli król szczurów w słodkiej panierce

Zanim zjadłam... - You can't get to Xieng Khuan on the bike! - upierał się dyspozytor rowerów z klimatycznego internacjonalno-wietnamskiego hostelu w Wientian o nazwie stosunkowo trafnie oddającej atmosferę tego miejsca. Dream Home obiecywał szyld i trafiał praktycznie w sedno. - You pay for yesterday! - przypomniał sobie. - I've just payed - 5 minut temu wręczyłam mu 10 000 kipów za city bike. - You payed for now. You pay for yesterday. - But if I can't cycle to Buddha ... Czytaj dalej
1 727 odsłon10 komentarzy

Koreańskie lekarstwo i laotańskie drogi

- How is your (ł)ejm? - lizingodawca mojego roweru, który okazał się lekarzem, zadał mi kolejne z pytań pomocniczych. - Łej?- próbowałam się domyślić. - Yes. How? - zdecydowanie nie ułatwiał mi sprawy. - Age, weight or name? - przyzwyczaiłam się już do azjatyckich konkursów językowych z testami wielokrotnego wyboru. - Yes. Łej. - My weight is probably 44 kg. My age is less. And my name is Dominika. - podałam wszystkie informacje potrzebne do postawienia diagnozy. - ... Czytaj dalej
2 095 odsłon17 komentarzy

Linie papilarne Azji. W Luang Prabang

Kąpiel dzieci w Mekongu. Laos.
Z Luang Prabang do Wientian - I really hope u are able to make it tomorrow - pisała Toby na Whatsupie z deszczowego Wientian. I miała na myśli porę deszczową, która zaczęła się jakieś półtora miesiąca przed planowanym grafikiem i stanęła na przeszkodzie mojej znowu nie tak długiej podróży z dawnej stolicy Laosu do nowej-odpowiednio socjalistycznej, bo nie wypakowanej po brzegi świątyniami, wolnej od korowodów pomarańczowych mnichów w niebezpiecznym rewolucyjnym ... Czytaj dalej
2 053 odsłon29 komentarzy

Mekong Dream

Siedziałam tam, gdzie siedzieć nie wolno, czyli w oknie, lewą ręką trzymając się drewnianej barierki, prawą aparatu, stopami ślizgając się po żółtawozielonkawym lustrze wody - czułam się jak Tomek Sawyer na Missisipi! Czytaj dalej