fbpx

01/12/2016

2 430 odsłon68 komentarzy

Dolina Strążyska bez makijażu

Dolina Strążyska w listopadzie
Brakuje mi zapachu. Drewnianego żywicznego sufitu nad moją głową. Brakuje mi szumu syczących potoków. Brakuje mi luksusu. Pięknych widoków. Brakuje mi bezcelowości. Bezsensownego zanurzenia się w naturę. Zupełnie bez powodu. Całkiem bez telefonu. I w dodatku bez makijażu. W bezwstydną prostotę, która nie pozuje i z każdej strony wygląda dobrze. Chyba po to ludzie jeżdżą w góry. Mieszkańcy konwenansu miasta gdzieś na peryferiach rzeczywistości zrzucają swoje maski. ... Czytaj dalej