26/11/2015

2 994 odsłon44 komentarze

Mistyczny jarmark, pogrzeb i slow life na Bali

Slow life na Bali, czyli głodne. najedzone bóstwa lokalne.
Zanim tu przylecieliśmy, sporo czytałam o Bali. O rytuałach i obrzędach hinduistycznych. Ceremoniach innych niż w Indiach - poinformowała mnie bardzo sympatyczna studentka z Polski, bo na Bali oprócz Australijczyków są i Polacy - mamy zaplanowane zwiedzanie wszystkich świątyń - pokazała mi przewodnik Pascala - no i bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć prawdziwy balijski pogrzeb! Marzę o pogrzebie! Czytaj dalej