fbpx

21/09/2015

2 375 odsłon36 komentarzy

Tam, gdzie tańczą Apsary

Uliczna handlarka w Angkor Wat
Angkor Wat jest jak wyspa nieprawdopodobieństwa w kraju bosych dzieci i amerykańskich dolarów. Niczym fatamorgana na pustyni cierpienia - piękny wrzód na chorej tkance. Przypomina o świetności, o egzaltacji ponad miarę, która wiele wieków później skończyła się polami śmierci. Dwa zjawiska nadprzyrodzonego piękna i nadprzyrodzonego okrucieństwa zupełnie bez związku. W małym kraju, który kiedyś był wielki, a potem popełnił samobójstwo... To, co trwa, ma inną ... Czytaj dalej