fbpx

14/09/2015

4 053 odsłon76 komentarzy

One dollar baby

Khmerskie dzieci nad jeziorem Tonle Sap.
Mali Khmerowie z wiosek, do których biały trafi omyłkowo albo kierowany dziwną żądzą ciekawości i chęcią skręcenia gdzieś w bok poza odminowane szlaki – (i dlatego właśnie na ogół trzyma się bezpiecznych turystycznych rewirów) – są wycofani, obojętni. Jakby tkwili w jakimś letargu, zaprzeczeniu, indyferentności. Jakby na przekór agresywnym akwizytorom i przedsiębiorczym żebrakom postanowili zastygnąć w apatyczną bierność. Czytaj dalej