370 odsłonBrak komentarzy

Tomek Michniewicz i jego światy równoległe

Tomek Michniewicz
Znasz książkę “Miłość z kamienia” Grażyny Jagielskiej - żony korespondenta wojennego, znanego reportera? Czytając ją myślałem czy chciałbym, żeby moje życie tak wyglądało za trzydzieści lat. Idę przecież tą samą ścieżką. To są olbrzymie koszty. I co gorsza nie wiesz, jak ich uniknąć. Robisz przecież to, co kochasz. Nie chcesz z tego rezygnować, ale w życiu są też inne ważne rzeczy, które dzieją się głownie w domu, w którym ty bywasz przejazdem. Podróżujesz, często jesteś daleko, stopniowo tracisz przyjaciół, więzi, pieniądze na przyszłość. Ludzie żyją stacjonarnie, a ciebie nie ma z nimi, obok. Wygląda to jak piękna, błyszcząca droga ku przepaści. Czytaj dalej
471 odsłonBrak komentarzy

Jak tanio podróżować? Zmień pytanie i wyjdź z pudełka swoich ograniczeń

Jak tanio podróżować i wylądować w takiej bajkowej scenerii
Zawsze w życiu sprawdzała mi się prosta zasada: chcieć, to móc. Jak również odwrotna: nie móc, to nie chcieć. A nawet jeszcze bardziej zaskakująca: wszystko jest możliwe. Niektórzy twierdzą, że życie dopasowuje wyzwania do skali twoich możliwości. Im większa skala, tym wyższe wyboje. Zgadzasz się z tą teorią? Czytaj dalej
428 odsłonBrak komentarzy

Latino szejk i kompot do pary

Warzywniak w Meksyku. Przed takim sklepem często stoi stolik z napojami. Może tam również kupić aguas frescas.
Ameryka Centralna to istny raj dla frutarian! Dlaczego? Poczytajcie nie tylko o coctel de frutas, ale o licuados, batidos, zumos, agua de coco i wszystkich cudownie ożywczych i zdrowych napojach. Pod warunkiem, że zamówicie wersję bez cukru ;) Czytaj dalej
692 odsłon2 komentarze

Pocztówka z Goa

Pocztówka z Goa
Poczujesz się jak na Khao San Road w Bangkoku, nie dlatego że tyle ludzi, choć też, ale dlatego że tak głośno. Ubierz się w sari, w każdym razie zapomnij o bikini, i przejdź się plażą. Nie będziesz długo sama. Nawet towarzystwo męża nie uchroni cię przed pytaniami do męża, czy oni chłopcy - każdy z osobna i wszyscy razem - mogą się z tobą sfotografować. Możesz zyskać dużo pamiątkowych ujęć z podróży, bo chętnie prześlą ci zdjęcia, bo chcieliby i twojego fejsbuka i numer telefonu i adres hotelu i sprzedać ci szale z kaszmiru i sok z kokosa i breloczki i przyprawy i całą masę cennych, koniecznych do zakupienia przedmiotów pierwszej potrzeby i wyższej konieczności. Czytaj dalej
577 odsłon42 komentarze

Jak przeżyć trzęsienie ziemi

Jak przeżyć trzęsienie ziemi w Malezji
Pewnego razu... 3 lata temu, chociaż był to raczej czerwiec, zdarzyło mi się przeżyć pierwsze trzęsienie ziemi. Mam na myśli dosłowne. Nie takie, kiedy ktoś się okazuje durniem albo psychopatą i w wyniku tego odkrycia świat spada na głowę, wraz z bryłami niedowierzania, tym postronnym którzy przypadkowo znaleźli się w epicentrum. Włóżmy to pierwsze między bajki, odstawmy zwrotnicę i wróćmy do Malezji. Bo tutaj dzieje się akcja tej opowieści. Czytaj dalej
622 odsłon56 komentarzy

Dubrownik gra o tron dla najlepszego turysty

Twierdza Dubrownik
Krach na giełdzie to miasto-państwo zawdzięcza Kolumbowi, który wpadł na głupi pomysł, żeby odkryć Amerykę, chociaż w swojej biznesowej prezentacji przestawił zupełnie inny plan. Zrealizowana wizja wariata zwykle pociąga za sobą miażdżące konsekwencje. W tym przypadku była to plajta handlu śródziemnomorskiego. W czarny czwartek dotychczasowe mapy przestały być aktualne. Świat wyszedł poza kontury nawigacji. Włoch pod banderą Kastylii pokrzyżował szlaki handlowe i tym samym szyki dubrownickich kupców. Czytaj dalej
786 odsłon42 komentarze

Travel Mate? Hmm…Jak nie znaleźć idealnego towarzysza podróży

Rzeźba z Angkor Wat. Ilustracja artykułu pt. Jak znaleźć idealnego towarzysza podróży
Podróżuję sama, bo kocham wolność i nie stać mnie na kompromisy. Nie stać mnie również na błędy, które mogłyby mi zepsuć smak włóczęgi, bo za dużo wyrzeczeń mnie kosztuje dotarcie do punktu, w którym stoję z plecakiem na drodze gdzieś w Laosie albo Salwadorze. Jestem do bólu pragmatyczna, dlatego nigdzie się nie ruszam bez intuicji, chyba że znienacka dopada mnie stan zakochania i nie zdążę się zorientować, że oto oślepłam i ogłuchłam. Na to akurat nadal nie wymyśliłam sposobu. Takiej chemii nie da się pokonać i jest to w sumie piękny błąd. Przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Czytaj dalej
669 odsłon45 komentarzy

Kukułka kuka w El Cuco

Podróżując po krajach rejonu Ameryki Centralnej warto brać pod uwagę, że komunikacja publiczna praktycznie zamiera po zmierzchu. Zostaje więc albo długi spacer albo liczenie na podwózkę. W małych miejscowościach nie ma taksówek. Jest na to sposób. Wchodzi się do czyjegoś domu, baru, sklepu i pyta o kierowcę. Zazwyczaj znajduje się ktoś, kto cię zawiezie na miejsce po kosztach paliwa. Czytaj dalej